Zbieranie grzybów, a treści biznesowo – rozwojowe.

zbieranie grzybów, a treści biznesowo - rozwojowe

Zapraszam dzisiaj na wpis pod tytułem: Zbieranie grzybów, a treści biznesowo – rozwojowe. Jesień sprzyja chodzeniu na grzyby. Tym bardziej, że nasz rok 2019 był bardzo obfity w leśne dary. Zbieranie grzybów jest u mnie tradycją rodzinną. Chodząc po lesie pomiędzy drzewami i poszukując grzybów doszłam do ciekawych rozwojowych przemyśleń na temat życia i biznesu. Nie sądziłam, że taka prosta czynność jak zbieranie grzybów, może się tak niesamowicie przekładać na nasze życie i biznes.

Patrz pod nogi, a nie rozglądaj się na boki

Prosta prawda. Kiedy idziesz w lesie i poszukujesz grzybów, najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić jest rozglądanie się na boki. Najlepiej na wysokości swoich oczu. Wtedy możesz rozdeptać grzyba albo nawet go nie zauważyć, a co gorsza przewrócić się w najbliższe krzaki.

Podobnie jest w życiu. Czasami w ogóle nie skupiamy się na naszym życiu. Oddajemy kontrolę nad nim innym ludziom. Nie skupiamy się na tym, co mamy robić, tylko żyjemy życiem innych – oglądamy oderwane od rzeczywistości seriale, czy czytamy plotki z życia gwiazd. A nasz cenny czas ucieka. Nie widzimy ważnych rzeczy, które dzieją się w naszym życiu, bo nasza uwaga jest przeniesiona w inne obszary.

Skoncentruj się na grzybach i nie rozpraszaj się, bądź uważny

Niby proste, ale kto chociaż raz był w lesie na grzybach wie, że nie jest to do końca takie oczywiste. Otóż w lesie jest wiele rzeczy, na których można się koncentrować zamiast na grzybach.  Ptaszki śpiewają, wokół chodzą inni ludzie, są jagody i borówki, kolorowe liście, świeże odurzające powietrze i własne myśli. Czasami nie jest łatwo przebić się przez to wszystko i przypomnieć sobie, po co właściwie się tutaj przyszło.

W naszej codzienności bywa podobnie. Mamy multum opcji do wyboru. Idziemy na zakupy po jedną rzecz, a wychodzimy z koszykiem rzeczy, których w ogóle nie planowaliśmy. Mamy zrobić research dla klienta w Internecie, a zdarza nam się utknąć na bezmyślnym przewijaniu portali społecznościowych. Często jest bardzo ciężko skupić się na priorytetach, bo nasza uwaga jest ciągle bombardowana przez setki dystraktorów.

grzyby w lesie

Zjednocz się z lasem

Weź głęboki oddech raz i drugi. Poczuj bicie serca lasu. Stań się jego częścią. Postaraj się w niego wtopić, masz to? Teraz możesz zbierać grzyby. Jesteś w jedności z tym co robisz.

Często, gdy bierzemy się za jakieś zajęcie, to ono nam zaczyna bardzo dobrze wychodzić, gdy wpadniemy w tak zwane ,,flow”. Będziemy wtedy zjednoczeni z naszym zadaniem zarówno duchem, jak i ciałem, a praca będzie nam się dosłownie palić w rękach.

Nie biegaj po całym lesie, tylko skup się na jego wybranym fragmencie

Nie biegaj po lesie. To nie ma sensu. Zbieranie grzybów osiąga się cierpliwością i metodycznym przeszukiwaniem wybranego skrawka lasu, ci co tak robią osiągają najlepsze wyniki. Natomiast ci, którzy biegają po całym lesie najczęściej nabijają sobie tylko kilometrów, ale mają puste koszyki.

Nad iloma zadaniami jesteś w stanie pracować w jednej chwili? Jaką masz efektywność, gdy przez cały dzień usiłujesz skubnąć po kawałeczku każdego zadania? No chyba nie udaje Ci się zrobić zbyt wiele, prawda? Każde zadanie jest napoczęte, ale pod koniec dnia okazuje się, że żadne z nich nie zostało doprowadzone do samego końca.

Bądź jak grzybiarz, a Twój koszyk zadań będzie pełen odznaczeń za ich wykonanie.

Rób przerwy

Tak, to dość istotne podczas grzybobrania. Żeby się czasami na moment zatrzymać, odetchnąć, odpuścić i wtedy od razu dalsza praca staje się łatwiejsza.

W życiu też dobrze jest się czasami zatrzymać i zastanowić. Przewietrzyć umysł, dać mu chwilę odsapnąć, by mógł dalej pracować. W takich momentach wytchnienia przychodzą najczęściej do nas najlepsze pomysły.

zebrane grzyby

Nie myśl o innych ludziach

Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić będąc na grzybach to zacząć się porównywać z innymi ludźmi. Wtedy do Twojego serca zaczyna wkradać się niepewność, brak wiary we własne umiejętności, poczucie frustracji i porażki. No bo co, jeśli ktoś inny ma pełen koszyk grzybów, a Twój jest pusty?

Tak naprawdę to nic z tego. Nie wiesz, jak długo ten ktoś już jest w lesie danego dnia – może rozpoczął zbieranie grzybów jeszcze wtedy, kiedy Ty sobie smacznie spałeś? Nie wiesz też ile ten drugi człowiek ma lat doświadczenia w zbieraniu grzybów, czy ile kilometrów dziś zrobił na piechotę.

Najlepiej porównywać się do samego siebie, oceniać na bieżąco swoje postępy. Dzisiaj zebrałam 60 grzybów, dużo to czy mało? Ale wczoraj było ich tylko 40, a przedwczoraj 20, to znaczy, że robię postępy.

Podobnie jest w życiu. Skupiamy się na swoich brakach i na tym w czym inni ludzie są od nas lepsi, a nie tędy droga. Każdy z nas ma coś wartościowego, co może zaoferować światu. Nie musimy być dobrzy we wszystkim. To, że ktoś jest lepszy od nas w gotowaniu nie oznacza, że my jesteśmy beznadziejni. Po prostu on opanował tą sztukę na wyższym poziomie. My po prostu poświęciliśmy temu zajęciu mniej czasu i może mamy do tego mniej serca. Za to my możemy pochwalić się niesamowitą wytrzymałością fizyczną i zwinnością, czego brakuje na przykład tej osobie, która osiągnęła mistrzostwo w gotowaniu.

Przychodzi mi tutaj na myśl opowieść, którą niedawno usłyszałam. Postawiono przed komisją małpę, rybę i słonia. Rybie kazano wejść na drzewo, małpie pływać, a słoniowi wspinać się po skałach i za te kompetencje oceniano wszystkie zwierzęta. Nikt z komisji nie zwrócił uwagi na to, że niektóre ze zwierząt są szczególnie predysponowane do konkretnych zadań i gdyby mogły działać w naturalnym dla siebie środowisku, to osiągnęłyby ponadprzeciętne wyniki.

Każdy dostanie swój kawałek tortu, tak jak każdy znajdzie swoje grzyby

W lesie można zauważyć też niezdrową zazdrość między ludźmi i obawę, że ktoś inny wyzbiera nam z przed nosa wszystkie grzyby i wrócimy z niczym.

Owszem, konkurencja może być motywująca do tego, by ubrać strój grzybiarski i wyjść do lasu, ale na tym powinno się kończyć jej zadanie.

Las jest duży i jego darów starczy dla wszystkich. Poza tym każdy też znajdzie swoje grzyby. Nie ma innej możliwości. Wielokrotnie zdarzało mi się przechodzić leśną ścieżką w samo południe – czyli teoretycznie w momencie i w miejscu, w którym wszystkie grzyby powinny być już dawno wyzbierane i okazywało się, że tuż przy ścieżce znajdowałam po 10 grzybów, które nie zostały przez nikogo zauważone. One po prostu czekały na mnie.

Życie pełne jest okazji. Jedyne co musimy zrobić, to uczynić pierwszy krok, tak aby móc wykorzystać nadarzające się możliwości. Tak naprawdę każdy z nas jest inny i każdy znajdzie coś dla siebie, bo każdy też potrzebuje czegoś innego w określonym momencie swojego życia.

Gra zespołowa

Jeśli idziesz na grzyby z kimś bliskim i zbieracie te grzyby niejako wspólnie, chociaż na dwa koszyki, to porzuć rywalizację. Nie staraj się być lepszym, pokonać przeciwnika i pokazać jakim jesteś mega wspaniałym grzybiarzem. To droga prowadząca na manowce. Mogąca Was skłócić, a po co? Przecież gracie w jednej drużynie, strzelacie do tej samej bramki. Lepiej jest się nawzajem wspierać, zagrzewać do wspólnej walki i wytrwałości.

Podobnie jest w życiu. Czasami obserwuję, że partnerzy rywalizują ze sobą, kto wnosi więcej różnych zasobów do związku. Chcą pokazać, kto jest lepszy, fajniejszy itp. Przecież nie o to chodzi. To nie jest sytuacja win-win. Jeśli ja pokażę komuś, że jestem lepsza, to automatycznie stawiam go na pozycji przegranego. No bo jeżeli jestem lepsza, to znaczy, że ta osoba jest gorsza. Takie wartościowanie nie jest niczym dobrym. Przecież jesteśmy w jednym zespole. Jesteśmy jedną drużyną. Bardzo często wnosimy większy wkład w określonych dziedzinach życia, ale druga strona wnosi też bardzo duży wkład w innych dziedzinach. Uzupełniamy się wzajemnie, więc takie wartościowanie ,,kto wnosi więcej, kto jest lepszy”, jest moim zdaniem bez sensu.

grzyby w wiaderku

Nie poddawaj się, frustracja i zniechęcenie to normalne elementy życia

Ten moment, gdy jesteś w lesie, zbierasz grzyby i nadchodzi kryzys. Wszyscy wokół schylają się po swoje grzyby, a Ty trafiasz na ścianę. Nie możesz się przebić i nie potrafisz niczego znaleźć. Chodzisz bez sensu, a w środku wzbiera w Tobie frustracja i zniechęcenie.

Niestety takie sytuacje też mają miejsce czy to w lesie, czy to w życiu,  czy w biznesie. Trzeba się z tym pogodzić i przyjąć do wiadomości, że wszystko w życiu jest sinusoidą. Raz jest się u szczytu, a raz na dole. Czasami zbiera się laury zwycięstwa, czasami smakuje gorycz przegranej.

Słuchaj porad mądrzejszych i bardziej doświadczonych

Czasami w życiu wpadamy w pułapkę tego, że posiedliśmy wszystkie rozumy i całą wiedzę i nikt nie wie czegoś tak dobrze jak my. Taka postawa bardzo szybko może sprowadzić nas do parteru i nauczyć pokory. Bo życie bardzo szybko jest w stanie zweryfikować naszą wiedzę przez doświadczenie nas w praktyce.

Tak samo jest w lesie na grzybach. Czasami warto odpuścić, schować swoje poglądy w kieszeń i wysłuchać bardziej doświadczonych grzybiarzy, których porady mogą okazać się nieocenione przy zwiększaniu efektywności zbiorów.

Podobnie sprawa wygląda w biznesie. Często przedsiębiorcy walczą z wiatrakami, próbują na siłę coś zrobić samodzielnie, zamiast posłuchać porad przedsiębiorców, którzy już przeszli przez tą drogę.

Nowy dzień, nowe możliwości

Nadchodzi koniec dnia. Twój koszyk nie jest tak pełny, jak mógłby być. Wiesz, że dałeś dzisiaj z siebie wszystko, chociaż nie osiągnąłeś takich wyników o jakich marzyłeś, bo przecież wczoraj zebrałeś o 20 grzybów więcej. Wiesz jednak, że jutro jest nowy dzień, urosną nowe grzyby, a Ty zyskasz nowe możliwości.

Czasami po całym dniu pracy czujesz niedosyt. Pracowałeś na pełnych obrotach, ale lista zadań nadal nie jest w pełni ukończona. Nie poddajesz się, bo wiesz, że sen przyniesie Ci ukojenie i regenerację, a następnego dnia będziesz mógł na nowo zabrać się do pracy i osiągnąć lepsze wyniki.

Waga pozytywnego nastawienia. Jeśli myślisz, że grzybów tam nie ma, to ich nie znajdziesz

Ile to razy byłam w lesie świadkiem tego, że ktoś szedł z pustym koszykiem i marudził, że nie ma w lesie grzybów. Jego negatywizm też się trochę udzielał, gdy był w pobliżu, bo grzyby jakby chowały się pod ziemię. W tym samym czasie przechodził obok niego inny grzybiarz, wesoło pogwizdując z koszem wypełnionym dorodnymi, najszlachetniejszymi grzybami. Ten sam las, te same możliwości, tylko inne nastawienie do zbierania grzybów.

Ludzie w życiu postępują podobnie. Każdy z nas ma 24 godziny. Jedni nie mają na nic czasu, bo cały dzień scrollują tablice w mediach społecznościowych, inni twórczo wykorzystują ten czas na realizację własnych projektów. Jedni widzą same problemy i rozkładają bezradnie ręce, gdy inni podsuwają rozwiązania tych problemów i zgarniają za to najwyższą stawkę.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inna perspektywa daje wyniki

Na grzybach to się objawia notorycznie. Idziesz sobie przez krzaki i nie widzisz grzyba, ale wystarczy, że tylko lekko zmienisz perspektywę – zatrzymasz się, zawrócisz albo przykucniesz i nagle okaże się, że jakby z pod ziemi wyrastają przed Tobą grzyby. Wielokrotnie to sprawdziłam i za każdym razem byłam zaskoczona, że tak niesamowicie to działa.

Jeśli spojrzymy na nasze życie, to okaże się, że czasami patrzymy na jakąś sprawę tylko z naszej perspektywy. Oceniamy zachowanie kogoś naszymi oczami, ale nie wchodzimy w jego buty i nie wiemy, co mogło spowodować, że zachował się tak, a nie inaczej. Czasami też patrzymy na swoje problemy, jak na coś, czego nie da się rozwiązać, a wystarczy rozmowa z przyjacielem, wysłuchanie jego punktu widzenia, zdystansowanie się do samego siebie i spojrzenie na siebie z boku, by móc z łatwością przejść z trybu ,,nic się nie da zrobić”, do trybu ,,już wiem, jak sobie poradzić z tym wyzwaniem!”

Małymi krokami do celu. Na wyniki trzeba zapracować. Daj sobie czas.

Zbieranie grzybów to proces. Nigdy nie jest tak, że wchodzisz do lasu i wynosisz 10 kg grzybów w 5 minut. Musisz być cierpliwy i dać sobie czas. Koszyk zapełnia się grzybami jeden po drugim. Krok za krokiem, grzyb za grzybem. Tylko czasami zdarzy się takie szczęście, że trafi się na całe gniazdo grzybów i w kilka chwil można zapełnić koszyk. Tylko, że do tego miejsca też najpierw trzeba dojść.

W naszej codzienności też nic nie dzieje się od razu. Poznawanie innych ludzi jest procesem. Budowanie firmy jest procesem. Nauka języka, czy prozaiczne przygotowanie obiadu – to też są procesy. Nie da się tych wszystkich rzeczy zrobić w ciągu 1 minuty, no może z wyjątkiem obiadu ze słoika, ale żeby ten obiad znalazł się w tym słoiku też musiał przejść pewien proces. Na wszystko trzeba zapracować i poświęcić temu czas, dopiero wtedy pojawiają się wyniki.

Czasami możesz mieć gorszy dzień. Są sukcesy i są porażki

Czasami możesz mieć gorszy dzień, słabszą dyspozycję, gorszą koncentrację. Twoje myśli mogą być zajęte czymś innym. Nie jest Ci łatwo skupić się i poświęcić całym sobą wykonywanej pracy, czy zbieraniu grzybów.

To zupełnie normalne. Nie jesteśmy maszynami ani cyborgami. Możemy mieć gorsze dni. Możemy źle się czuć i musimy być tego świadomi. Wtedy zamiast załamywać się i rozpaczać, że nam nie wychodzi, trzeba skupić się na sobie i zaopiekować się sobą najlepiej jak umiemy. Będziemy w stanie szybciej wrócić do formy i w kolejnych dniach będziemy mogli zdobywać kolejne szczyty.

maślaki

Potrzeba systematyczności i konsekwencji w działaniu

Zarówno podczas zbierania grzybów, jak i w pracy czy w życiu codziennym potrzebna jest systematyczność i konsekwencja w działaniu. Kiedy mamy sezon grzybiarski – tzw. wysyp grzybów, trzeba się zmotywować, by systematycznie dzień po dniu iść do lasu i konsekwentnie obchodzić wybrane miejsca. Czasami się nie chce, czasami człowiek wolałby zrobić coś innego, ale jednak patrząc na długofalowe skutki – idzie do lasu i dzielnie zbiera grzyby.

W biznesie jeśli nie działa się systematycznie i konsekwentnie, to można zapomnieć o wynikach finansowych i o zdobywaniu klientów. To wszystko jest procesem, tak jak pisałam w jednym z wcześniejszych punktów. Jednak żeby ten proces miał rację bytu, potrzeba konsekwencji i systematyczności.

A jak jest w życiu? Przecież dokładnie tak samo. Jeśli będziemy systematycznie i konsekwentnie dostarczać naszemu organizmowi dobrej, zdrowej żywności, odpowiedniej dawki ruchu, czy snu, to odwdzięczy nam się długim życiem w zdrowiu. Natomiast jeśli będziemy jedli byle co, nie będziemy się ruszać i nie będziemy się wysypiać, to możemy zapomnieć o zdrowiu na stare lata.

Z czasem Twoje zmysły się wyostrzają, a umiejętności zbierania grzybów rosną

Kiedy nabierasz doświadczenia w zbieraniu grzybów, zaczynasz doprowadzać swoje działania do perfekcji. Twoje zmysły się wyostrzają, zaczynasz czuć i widzieć więcej, poza tym rozpoznajesz szybko miejsca, w których mogą potencjalnie rosnąć grzyby. To wszystko przekłada się na to, że rosną Twoje umiejętności zbierania grzybów. No bo jeśli pewne rzeczy robisz szybciej i z większą skutecznością, to też przekłada się na Twoje wyniki – koszyk zapełnia się dużo szybciej.

Tak samo jest ze wszystkim w życiu. Kiedy stajesz się ekspertem, powoli dochodzisz do czegoś, to wszystko zajmuje Ci dużo więcej czasu, niż gdy już działasz z pozycji eksperta. Kiedy pieczesz swoje pierwsze ciasto to więcej czasu zajmuje Ci wyszukanie odpowiedniego przepisu, naszykowanie składników czy wykonanie ciasta według tego przepisu. Kiedy pieczesz to samo ciasto po raz setny, masz już dużo większe doświadczenie i umiejętności, a wszystko zajmuje Ci dużo mniej czasu.

Poznawaj nowych ludzi

Każdy człowiek ma swoją niepowtarzalną historię. Na grzybach można spotkać wielu takich ludzi, którzy pod przykrywką wymienienia grzeczności z Tobą, opowiedzą Ci zajmującą historię, podzielą się swoim doświadczeniem grzybiarskim, czy pokażą znalezioną czaszkę wilka. Co człowiek, to niesamowita przygoda.

W życiu również warto poznawać nowych ludzi, nie tylko na grzybach. Każdy człowiek wnosi do naszego życia coś niesamowitego. Czasami wystarczy jedno zdanie, które sprawi, że odmieni się nasze życie, bo na przykład ktoś zdradzi nam sekret długowieczności albo doskonały przepis na hodowanie pomidorów, a może sprawi, że nasze serce zapłonie potrzebą zmiany na lepsze? Nigdy nie wiemy, co przyniesie nam spotkanie z drugim człowiekiem.

Mam nadzieję, że podobał Ci się mój dzisiejszy artykuł. Daj znać w komentarzach, co o nim myślisz. Podziel się ze mną proszę swoimi przemyśleniami. Będzie mi również bardzo miło jeśli udostępnisz ten artykuł dalej.

Pozdrawiam ciepło, ściskam mocno i życzę Ci cudownego dnia.

Pozostaw komentarz