Domowe lody bananowo – borówkowe

Domowe lody bananowo - borówkowe

Lato w pełni. Słoneczko rozkosznie przygrzewa. Człowiek marzy o tym, aby się ochłodzić. Co zrobić kiedy w lodówce brakuje lodów? Zrobić swoje własne, domowe lody bananowo – borówkowe.

Ludzie narzekają na upały, ale jaka ma być pogoda w lato? Polacy mają chyba wrodzony organ narzekania. Tych gorących, letnich chwil będzie nam brakować zimą. To właśnie o nich będziemy marzyć i na nie czekać. W końcu nie ma ich znowu aż tak wiele. Teraz nie ma co narzekać, trzeba się cieszyć z tego, co do nas spływa od Matki Natury.

Domowe lody bananowo – borówkowe

Piękna pogoda. Pierwszy raz od dłuższego czasu udało nam się usiąść na ławeczce przed domem. Nareszcie na luzie, bez spiny, bez żadnych goniących terminów. Usiedliśmy i cieszyliśmy się chwilą. Delikatny wietrzyk czesał nasze włosy. Jedyną rzeczą jakiej nam brakowało w tamtej chwili, były lody. W zamrażarce niestety nie znaleźliśmy niczego, co mogłoby lody przypominać. Jak to się mówi: potrzeba matką wynalazku. Gdzieś w odmętach pamięci tliła się myśl, że gdzieś, kiedyś czytałam o tym jak przygotować takie domowe lody. Wysiliłam swój umysł i bazując na wspomnieniu, stworzyłam swoje własne lody.

Składniki na dwie porcje lodów bananowo – borówkowych:

  • 2 dojrzałe banany
  • 2 garście borówek amerykańskich + kilka do dekoracji
  • Wykonanie

    Pokroiłam banany w plasterki. Włożyłam do pojemnika i schowałam do zamrażalnika na około 3 godziny. W międzyczasie zebrałam borówki amerykańskie z ogrodu. Można te borówki również zamrozić. Ja tego nie zrobiłam, bo w pierwszej wersji lody miały być tylko bananowe. Dlatego borówki zebrałam dopiero tuż przed wyjęciem bananów z zamrażalnika.

    Po około 3 godzinach wrzuciłam zmrożone banany do blendera. Wsypałam borówki amerykańskie do bananów i rozpoczęłam blendowanie. Po chwili w moim blenderze powstała owocowa masa o konsystencji kremu. Przełożyłam ją do pucharków na lody i udekorowałam borówkami. Można jeszcze, zaraz po nałożeniu do pucharków, wstawić masę do zamrażalnika, tak aby lody trochę bardziej skrzepły. My nie włożyliśmy naszych lodów bananowo – borówkowych ponownie do zamrażalnika, bo nie mogliśmy się po prostu doczekać chwili, kiedy będziemy mogli je zjeść.

    Jesteśmy zadowoleni z eksperymentu. Będziemy ponownie robić takie domowe lody bananowo – borówkowe. A jak to wygląda u Was? Robicie domowe lody? Dajcie znać w komentarzach!

    Dodaj komentarz