Czy masz mocne fundamenty?

czy masz mocne fundamenty?

W środę 17.05 obejrzałam webinar Pani Swojego Czasu i wyciągnęłam z niego ważne wnioski. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: czy masz mocne fundamenty, czyli zadbać przede wszystkim o ukształtowanie odpowiednich nawyków w trzech obszarach swojego życia, a mianowicie w obszarze snu, odżywiania i ruchu. Myślę, że czeka mnie dużo pracy nad sobą. O ile moje odżywianie jest ostatnio na całkiem dobrym poziomie, sen również, to ciągle wiele do życzenia pozostawia ruch. Muszę koniecznie wypracować odpowiednie nawyki w tym obszarze, bo o ile udaje mi się działać zrywami, to brak mi regularności i dobrych, ruchowych nawyków. A jak jest u Was? Potraficie dobrze zarządzać tymi trzema obszarami życia?

Sen

Staram się wysypiać, choć nie zawsze to się udaje. Mam w miarę regularne godziny snu. Muszę zrobić jednak małe przesunięcie, by kłaść się trochę wcześniej i tak samo wcześniej wstawać. Nie mogę powiedzieć, że przesypiam cały dzień i marnuję czas na spanie. Śpię optymalną ilość godzin, aby być wypoczętym i zregenerować się dobrze przed kolejnym dniem.

Odżywianie

Miałam swoje wzloty i upadki w tym obszarze, chociaż nigdy nie byłam na jakiejś konkretnej diecie. Wprowadzałam do żywienia różne ulepszenia, eliminowałam określone produkty na rzecz innych. Staram się podchodzić do tego tematu z rozsądkiem i głową.

Jedzenie jest paliwem dla naszego ciała i w zależności od tego jakim paliwem się nakarmimy, tak daleko pojedziemy. Jeśli będziemy jeść tylko rzeczy niezdrowe, to szybko zepsujemy nasze ciało – nasz ziemski pojazd.

Jakiś miesiąc temu zrobiliśmy z mężem małą rewolucję w żywieniu. Ograniczyliśmy spożycie mięsa do dwóch razy w tygodniu. Ziemniaki poszły w odstawkę na rzecz różnych rodzajów kaszy i ryżu. Warzywa i owoce rozgościły się na naszych talerzach na dobre.

Czy całkiem zrezygnowaliśmy z niezdrowego jedzenia? Nie. Okazjonalnie zdarza nam się zjeść pizzę czy zapiekankę i nie traktujemy tego jako życiowej porażki. Po prostu na co dzień staramy się zdrowo jeść, a od czasu do czasu pozwalamy sobie na małą odskocznię.

Ruch

Zdecydowanie moja pięta achillesowa. Co jakiś czas mam zryw i wielkie parcie na ćwiczenia, by po pewnym czasie przestać to robić pod byle jakim pretekstem. Webinar Pani Swojego Czasu zmotywował mnie jednak na tyle, że rozpisałam sobie plan treningowy na najbliższy miesiąc, dokonałam stosownych pomiarów tu i ówdzie na moim ciele i mam zamiar ostro wziąć się za siebie. Nie dlatego, że jakaś moda nakazuje być fit. Po prostu chcę mieć lepszą kondycję i być w dobrej formie. Mam dość ciągłej zadyszki przy byle jakim wysiłku i wszędobylskich wałków tłuszczu. Robię to dla siebie. Na razie na macie w domowym zaciszu. Mam jednak plan awaryjny – jeżeli zacznę tracić motywację do samodzielnych ćwiczeń, to zapiszę się na jakieś zorganizowane i tyle. Nie ma się co oszukiwać, jestem tylko człowiekiem, jeśli nawalę, będę musiała zorganizować sobie większy rygor.

A jak tam u Was fundamenty? Dajcie znać w komentarzach.

8 Comments

  1. Zgadzam się, że te fundamenty są bardzo istotne. Bez nich ani rusz 🙂 Powodzenia w realizacji planu treningowego!

  2. U mnie z kolei kulejącym obszarem jest sen. O ile dobre i zdrowe jedzenie oraz fizyczna aktywność towarzyszą mi już od dawna, o tyle z wysypianiem się zbyt często mam kłopot.

  3. Mój sen nadzorują dzieci i blog – czyli śpię raz krócej raz dłużej 🙂 Moje jedzenie – no cóż kocham jeść, kocham gotować i kocham karmić ludzi i choć staram się to robić zdrowo to nie zaszkodziłoby gdybym ograniczyła ilości 🙂 A co do ruchu, no cóż, chciałabym wrócić do treningów z zeszłego roku, niestety jak już postanowiłam poprawę to tak się skutecznie pochorowałam, że od początku maja chyba nawet przez jeden dzień nie byłam zdrowa. Zdecydowanie muszę wzmocnić fundamenty 🙂

  4. widziałam ten webinar 🙂 już jakiś czas temu zauważyłam, że Ola jest chyba jedyną znaną mi (wirtualnie) osobą, która mówi o tym, że trzeba spać, żeby efektywnie funkcjonować kolejnego dnia.
    (o jedzeniu i ruszaniu się jakoś więcej ludzi pisze i mówi) 🙂 powodzenia w Twoim planie rozruszania się 🙂

  5. Cieszy mnie, że tylu ludzi świadomie decyduje się na „rewolucje” w odżywianiu. Jesteś tym co jesz !

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Kraina Rozwoju

Theme by Anders NorenUp ↑