Dlaczego warto jeździć na rowerze?

Rower kraina rozwoju

Mamy drugą połowę lipca, a mój rower nadal stoi zakurzony w garażu. Najwyższy czas, aby przywrócić mu jego świetność. Wyczyszczę go i dam mu to, co lubi najbardziej – zabiorę go na przejażdżkę. A tak przy okazji, czy wiecie dlaczego warto jeździć na rowerze?

Wzmacnia mięśnie

Wsiadasz na rower. Zaczynasz pedałować. Czujesz wiatr we włosach. Słońce delikatnie muska Twoją twarz. Czujesz wolność. Wiesz, że liczy się tylko tu i teraz. Możesz pedałować do zachodu słońca, a nawet dłużej. Jesteś tylko Ty i Twój rower. Tworzycie jedność.

Po pierwszej jeździe czujesz jak bolą Cię mięśnie nóg. Po regularnych przejażdżkach dostrzegasz, że mniej się męczysz, a Twoje ciało uległo wysmukleniu. Nogi i pośladki są jakby bardziej sprężyste. Masz też więcej siły, by jechać na dłuższe wyprawy. Brawo, Twoja kondycja uległa poprawie, a mięśnie wzmocnieniu.

Nie zanieczyszcza środowiska

Oddychasz pełną piersią. Czujesz zapach lasu. Jedziesz przez chwilę wśród szumu drzew. Dojeżdżasz do łąki. Słyszysz cykanie świerszczy, pachnie trawa i kwiaty. Nad Tobą płyną białe chmurki po niebieskim niebie. Zatrzymujesz się na przystanek. Spoglądasz na swój rower i już wiesz, że to będzie dłuższa znajomość.

Rower o zachodzie słońca

Myślisz o tych wszystkich chwilach, gdy musiałeś stać w korku samochodów. Dookoła śmierdziało spalinami. Ludzie warczeli na siebie. Było głośno, gorąco, a nieprzyjemny zapach mocno ranił Twoje nozdrza.

Pamiętasz dobrze tę chwilę, gdy spojrzałeś przez szybę samochodu i zobaczyłeś grupkę rowerzystów jadących ścieżką rowerową. Wyglądało na to, że dojeżdżają do pracy. Byli elegancko ubrani. Jednak byli wolni. Mogli swobodnie się przemieszczać. Nie trzymał ich korek. Musieli tylko wdychać spaliny, które wydzielały samochody. Sami byli niewinni i czyści jak łza – nie produkowali żadnego zanieczyszczenia powietrza.

Od tamtej chwili wiedziałeś, że dużo częściej zrezygnujesz z jeżdżenia samochodem na rzecz roweru. Rozglądasz się dokoła. Wokół tylko Matka Natura. To jest ta chwila, o której marzyłeś, siedząc w nagrzanym samochodzie wśród ryku innych samochodów.

Zmniejsza stres

Kończysz swój postój. Wsiadasz ponownie na rower. Widzisz dookoła tylko łąkę, a na niej morze kwiatów. Odurza Cię ich zapach. Jedziesz dalej. Teraz jedziesz brzegiem jeziora. Czujesz delikatny chłód bijący od jego powierzchni. Marzysz o tym, by zanurzyć w nim stopy.

Zapominasz o wszystkich swoich problemach. Licznik pokazuje kolejne zrobione kilometry, a Ty czujesz się zrelaksowany jak nigdy dotąd.

Poprawia równowagę

Właśnie tego brakowało w Twoim codziennym rozkładzie dnia. Chwili tylko dla siebie. Czasu, w którym możesz się maksymalnie odprężyć i wsłuchać w siebie. Już wiesz, że dzięki rowerowym przejażdżkom dochodzisz do równowagi ze samym sobą. Czujesz, że żyjesz.

Zamiast spędzić kolejny wieczór na oglądaniu nic nie wnoszącego do życia serialu, wnosisz nową jakość do swojego życia. Ruszasz się. Nabierasz życiowej radości, a także dystansu do codziennych problemów.

Dlaczego warto jeździć na rowerze

Twój umysł się uwalnia. Twoje ciało się uwalnia. Stajesz się lepszą wersją samego siebie pod każdym względem.

Wzmacnia serce i dotlenia organizm

Przypominasz sobie te chwile, kiedy miałeś problem z dobiegnięciem do przystanku na uciekający autobus. Pamiętasz też, jak bardzo zdyszany byłeś, gdy musiałeś wejść na 6 piętro w bloku do swojego znajomego i serce dostawało palpitacji na samą myśl o wejściu po schodach. A teraz?

Jeździsz prawie codziennie rowerem i problem zniknął. Twoje serce się wzmocniło. Nie robi głupich niespodzianek. Jeśli mocniej zabije, to nie z powodu przemęczenia nagłą aktywnością fizyczną. Co najwyżej na widok interesującego przedstawiciela, czy przedstawicielki płci przeciwnej.

Obniża cholesterol i redukuje tłuszcz

Po kilku miesiącach jeżdżenia na rowerze mierzysz się w kilku miejscach i co się okazuje? Że jakimś dziwnym trafem obwody masz mniejsze. Co się stało? Czyżby ta jazda na rowerze przyczyniła się do zredukowania tkanki tłuszczowej?

Robisz badania krwi. Ojej! Poziom cholesterolu w normie? Jakim cudem? – Wszystko przez ten rower – myślisz.

Tak, tak … jazda na rowerze ma same plusy. Dajcie znać w komentarzach, czy lubicie jeździć na rowerze?

18 thoughts on “Dlaczego warto jeździć na rowerze?”

  1. Jeżdżenie na rowerze jest mega przyjemne! Tylko ja na przykład mam jeden problem: nienawidzę go wyprowadzać z bloku. To najgorsze co może być i psuje mi wszystko.
    Poważnie.
    Ale oprócz roweru zdecydowanie bardziej wolę spacery. Uwielbiam chodzić, bo to daje zupełnie inne odczucia. Wycisza, oczyszcza umysł, pozwala rozwijać zmysły i koncentrację. Więcej dostrzega się dookoła siebie. Więc rower super, ale spacery są tak bardzo czasem niedoceniane… 🙂

    1. Tak, spacery też są bardzo pozytywne :-). Stosuję je zawsze wtedy, gdy nie chce mi się wyciągać roweru z garażu … albo kiedy nie chce mi się biegać.

  2. Często jeździmy rowerem, bierzemy naszą Lilkę i zwiedzamy okolice- nie są to jakieś długie trasy, bo nasza 3 latka szybko się nudzi, ale jak jest pogoda to 7 km dziennie jesteśmy w stanie przejechać 😉
    Świetny sposób na relaks, szczególnie jak się pojedzie za miasto na łąki i pola… piękne widoki.
    Pozdrawiam 🙂

  3. Uwielbiam rower na wycieczki po wsiach i gdzieś za miastem, ale w mieście, muszę przyznać, jazda mnie trochę stresuje. Zwłaszcza, że czasami trzeba przejechać przez skrzyżowanie czy kończy się ścieżka i trzeba jechać koło znerwicowanych kierowców…

  4. Kurczę same plusy, a my jakoś nie możemy się zabrać. Co prawda ostatni rower (miał 3 dni) to nam ukradli… Przeprowadziłam się w międzyczasie, więc teraz powinno być lepiej. Dzięki za podrzucenie argumentów za 🙂

  5. Przez wiele lat jeździłam do szkoły rowerem, więc pozostał do we mnie ogromny sentyment do tego sposobu przemieszczania się. Z dzisiejszej perspektywy doceniam także korzyści dla zdrowia i środowiska, które z tego wynikały.

  6. Kiedyś zdecydowanie więcej jeździłam rowerem i rzeczywiście to świetny sposób na spędzanie aktywnie czasu. 🙂 Muszę również swój rower wyciągnąć, bo póki co lato w pełni, a ja mam za sobą jedną wycieczkę i to niezbyt daleką! 🙂

  7. Dla mnie jazda rowerem to prawie stan umysłu 😀 Chociaż muszę przyznać, że ostatnio przez tą pogodę trochę się zapuściłem niestety. W sumie, to frajdę z takiej jazdy odkryłem będąc w burzliwym, gimnzjalnym wieku. Musiałem się jakoś wyżyć i akurat rower wpadł mi w ręce 😀

Dodaj komentarz