10 sposobów skutecznej nauki słówek

książki

W tym roku postanowiłam poszerzyć mój zasób słów z języka niemieckiego. O ile język angielski mam na poziomie komunikatywnym, to z języka niemieckiego nie pamiętam zbyt wiele. Oczywiście jeśli bym została przyparta do muru, to pewnie bym wydusiła z siebie jakieś słowa na przetrwanie, ale nie to jest moim celem. Dlatego dzisiaj opowiem Wam o 10 sposobach skutecznej nauki słówek.

1. Nauka w kontekście

Czasami samo słówko napisane na kartce papieru nie wchodzi nam w ogóle do głowy. Warto użyć go wtedy w kontekście. Ułożyć z nim proste zdanie, a najlepiej kilka zdań z wybranym słówkiem w roli głównej.

Na dobrą sprawę jeśli z kimś rozmawiamy, to nie używamy pojedynczych słówek wyrwanych z kontekstu. Raczej mówimy całymi zdaniami. Kilkukrotne użycie słówka w zdaniu ułatwia jego zapamiętanie.

2. Wyobrażaj sobie siebie w danej sytuacji

Jeśli uczysz się jakichś słówek związanych z danym tematem np. kuchnią. Idź do kuchni albo chociaż wyobraź sobie, że w niej jesteś i staraj się dopasowywać dane słówka do rzeczy, które w Twojej kuchni się znajdują.

Wyobraź sobie, że masz gości z kraju, którego języka się uczysz i staraj się używać nowo poznanych słówek tak, by móc porozumieć się ze swoimi gośćmi. Wymyśl kontekst sytuacyjny. Zaproponuj im herbatę. Co Ci odpowiedzą? A może zjedliby jakiś posiłek? Poproś ich o pomoc w przygotowaniu posiłku, niech Ci mówią jak co się nazywa.

Jeśli będziesz się starać całym sobą wejść w wyobrażoną sytuację, dużo szybciej zapamiętasz nowo poznawane słówka.

3. Używaj fiszek

Dość dobra metoda. Wystarczy przygotować sobie karteczki ze słówkami. Z jednej strony można napisać polskie znaczenie, a z drugiej strony słówko w języku, którego się uczymy.

Jednych słówek nauczymy się szybciej, drugich później. Te słówka, których już się nauczyliśmy odkładamy na jedną kupkę, a te słówka, których jeszcze nie umiemy na drugą i powtarzamy proces aż do nauczenia się.

Warto uczyć się w dwie strony. Z języka polskiego na język obcy i z języka obcego na język polski. Pomocne jest też zmienianie kolejności uczonych słówek. Preferuję różnego rodzaju przemieszania i tasowania, tak żeby rzeczywiście nauczyć się słówek, a nie ich ciągu w określonej kolejności.

4. Kojarz słówka z zabawnymi historiami

Jeśli masz się nauczyć jakiegoś trudnego słowa, to spróbuj użyć metody skojarzenia tego słowa z czymś innym. Możesz także wymyślić jakąś ciekawą historyjkę na temat słówka, którego się uczysz i skojarzeń z nim związanych.

Weźmy na przykład niemieckie słowo:

warzywa – Gemüse (wymawiaj gemjuuze)

Jak skojarzyć to słówko? Cóż, ja mam takie skojarzenia: ge – chodzi sobie gęś i robi ge ge ge … w rytm muzyki (mjuuuze) … specjalnie nie mówi gę, bo chce brzmieć bardziej rapowo. Ma na sobie czapeczkę z daszkiem więc gęś w rytm mjuuzyki robi ge ge ge … zajadając warzywa rozsypane wokół jej łapek.

5. Ćwicz wymowę

Jeżeli słówka będą tylko w Twojej głowie, to nie ma sensu ich się uczyć. Dlatego, że wciąż będziesz mieć zablokowany kanał mowy w języku obcym. Ucz się słówek głośno. Wymawiaj je na głos. Używaj ich w zdaniach i mów je głośno.

Przyzwyczaisz się o brzmienia swojego głosu w języku obcym, a także wytworzysz bezpośrednie połączenie pomiędzy Twoim mózgiem, a aparatem mowy. Potem w sytuacji, gdy będziesz musiał porozmawiać w obcym języku, nie będziesz odczuwać tak dużego dyskomfortu. Po prostu słowa same zaczną wędrować z Twojej głowy wprost na język.

6. Rób powtórki

Warto wracać do słówek, których już się uczyliśmy. Wtedy na trwałe zapadają nam w pamięć. Są różne systemy powtórek. Jednak ja preferuję taki, że powtarzam słówka, których się uczyłam kolejnego dnia, potem za tydzień, a potem za miesiąc.

Może ktoś z Was zna jakiś lepszy system powtórek?

7. Ucz się małych partii materiału

Ta sama zasada, która tyczy się spożywania posiłków – jedz częściej, ale mniejsze porcje – ma też dobre zastosowanie w nauce słówek.

Jeżeli będziemy chcieli naraz nauczyć się 100 słówek z obcego języka, możemy poczuć się przeładowani nadmiarem materiału. Jednak po podzieleniu materiału na 10 porcji po 10 słówek zadanie wydaje się dużo łatwiejsze.

Więc tak uczymy się 10 słówek przerwa 10 słówek przerwa itd. … aż do 100 słówka. W zależności od tego jaki założymy sobie cel nauki możemy tych słówek uczyć się w ciągu jednego dnia, a możemy podzielić sobie naukę na kilka dni … pamiętając jednak o tym, aby robić odpowiednie powtórki.

8. Twoje ulubione piosenki

Jeśli nie mamy założonego planu słówek do nauczenia się możemy zacząć od uczenia się słówek z treści piosenek ulubionego wykonawcy – oczywiście w języku, którego chcemy się uczyć.

Wtedy mamy dobrą zabawę, słuchamy ulubionych kawałków i jednocześnie bezboleśnie poszerzamy zasób swojego słownictwa w danym języku.

9. Dialog z samym sobą

Często stosuję taką metodę nauki słówek, że staram się w swoich myślach prowadzić z samą sobą dialog i używać nowo poznanych słówek. Zadawać sobie pytania i odpowiadać na nie. Może to wydaje się Wam dziwne, jednak jest skuteczne. Jeśli przerobię z samą sobą jakiś dialog w obcym języku, to potem w realnej sytuacji jest mi dużo łatwiej przywołać z pamięci i użyć potrzebnego słowa.

10. Rozmowa w języku obcym na żywo

Nic tak nie uczy nowych słówek, jak rozmowa na żywo z obcokrajowcem. Wcale nie trzeba znać języka obcego perfekcyjnie, aby się porozumieć. Wystarczy znać podstawy i starać się operować tymi słowami tak, by móc go zrozumieć i być dla niego zrozumiałym.

Jednak w takiej sytuacji, gdy nie mamy wyjścia, bo osoba, z którą rozmawiamy, nie zna polskiego jesteśmy zmuszeni mówić w obcym języku. Wtedy nagle okazuje się, że znamy dużo więcej słów niż przypuszczaliśmy i jesteśmy w stanie całkiem dobrze porozumieć się.

A jaki jest Wasz stosunek do nauki nowych języków? Uczycie się? Macie jakieś fajne sposoby na naukę nowych słówek? Dajcie znać w komentarzach.

Podobał Wam się artykuł? Lajkujcie, udostępniajcie :). Polubcie mój fanpage na facebooku i zasubskrybujcie mój kanał na youtube.

Komentarzy: 14

  1. Joanna 10 lutego 2016 o 17:08

    Odkąd uczę się metodą wyobrażania sobie historyjek, codziennie połykam nowe słówka 🙂 A to wszystko dzięki wiesz komu 😀

    • Paulina 10 lutego 2016 o 17:12

      😀 wiem wiem … dzisiaj nauczyłam się 30 słówek po niemiecku …

  2. Gosia 13 lutego 2016 o 22:37

    Fajnie, że zebrałaś sprawdzone techniki w jednym miejscu. Nadal próbuję wypracować nawyk uczenia się słówek regularnie każdego dnia, noo na razie to różnie bywa ale się nie poddaję. Przyjdzie taki czas, że będę mieć więcej czasu na rozwój 🙂 Ach no i trzymam kciuki Paulina za wyzwanie z porannym wstawaniem. Trzymaj się, jak minie miesiąc będziesz z siebie dumna, że dotrzymałaś sobie danego słowa. Jutro Walentynki 🙂 więc życzę Wam wspaniałego dnia. Ściskam Was ciepło 🙂

    • Paulina 14 lutego 2016 o 01:00

      Dzięki! Ja w tym tygodniu zaczęłam ze słówkami z niemieckiego. W tym tygodniu tylko 30 słówek przyswoiłam.

      Wam również życzymy wspaniałego, walentynkowego dnia :*! Ściskamy!

  3. Aneta 15 lutego 2016 o 23:42

    Kurczę, muszę się wziąć za niemiecki… 😀 A tak bardzo mi się nie chce 😀 Metody bardzo dobre i skuteczne, muszę się tylko zmotywować… 😉

    • Paulina 16 lutego 2016 o 09:57

      Mam ten sam problem … chyba muszę napisać o tym, co zrobić, żeby się chciało chcieć, tak bardzo jak się nie chce 🙂

  4. MonotematycznaOna 16 lutego 2016 o 13:35

    Może język niemiecki to nie dla mnie, ale bardzo chciałabym nauczyć się języka hiszpańskiego. Muszę spróbować sposób z fiszkami, bo gdzieś tam jestem wzrokowcem więc tego typu gadżety myślę, będą w stanie mi pomóc w nauce. Dzięki za dodatkową motywację, bo miałam się już dawno za to zabrać, a jakoś nie wychodziło. 😉 Dziś, po przeczytaniu Twojego tekstu czuję, że chce! 😀 A to dobry znak. 😉

    Bardzo przyjemne miejsce. Na pewno zostanę na dłużej. 🙂
    Pozdrawiam.

    • Paulina 16 lutego 2016 o 15:28

      Bardzo mi miło! Rozgość się 🙂
      Trzymam kciuki za Twój hiszpański!
      U mnie jest kolejny na liście zaraz za niemieckim … 🙂

  5. Life by Ewelina 17 lutego 2016 o 12:40

    Świetne porady 🙂 Stosowałam się do nich dość często, muszę w końcu wrócić do nauki angielskiego. Jakoś ostatnio zepchnęłam to na dalszy plan. Dzięki za przypomnienie 😉

  6. Edyta Mój kawałek podłogi 23 lutego 2016 o 18:10

    U mnie fiszki i obklejanie pokoju karteczkami zawsze pomagało 😉

    • Paulina 23 lutego 2016 o 19:04

      Też lubię uczyć się z fiszek 😀

  7. Majka 2 sierpnia 2016 o 11:43

    właśnie zaczynam kurs j.niemieckiego z DaFi przez internet , plan jest świetnie przygotowany, według niewielkich partii materiału, ale słówka będę musiała sama wkuwać, co mnie trochę przeraża. dzięki za porady, mam nadzieję, że w moim przypadku również będą skuteczne, bo póki co korzystałam tylko z fiszek 😉

Pozostaw komentarz